Piątek, 14 sierpnia 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Dwie trzecie triathlonu
Było pływanie 1500 metrów i jazda na rowerze, zabrakło biegania, ale ta dyscyplina jest poza moim zasięgiem. Jechałem bez planu, bez ładu i bez składu, a pierwszym celem było oddanie bardzo starego zegarka do naprawy. Na Ochocie nie chcieli się wziąć za to i skierowali mnie do zegarmistrza na Madalińskiego 48. Niestety ten rzemieślnik pracuje tylko do czwartku, więc trzeba się wybrać jeszcze raz. A zegarek chce nosić wnuczka po swojej praprababci. Po przedostaniu się na drugą stronę Wisły zajrzałem do Józefowa, a wracałem zupełnie nieznanymi drogami za torami. Stąd zebrało się trochę squadrathinos, czyli małych kwadracików. Konkretnie dwadzieścia trzy.
A do Warszawy wjechałem tym razem od wschodu ulicami Czecha i Płowiecką, obie trzypasmówki z dużym ruchem szybko jadących samochodów. Za Rondem Marsa, teraz zwanym Rondem Mościckiego jest ulica Grochowska i tam samochody już tak nie pędzą, choć też są trzy pasy. Ale ogólnie nie polecam. Tak samo jak jechania Mostem Poniatowskiego, gdzie trwają prace remontowe i jest tylko jeden pas. Rowerzysta musi mieć naprawdę mocną psychikę, by podołać presji sznura samochodów i miejskich autobusów za sobą. Ja pojechałem wyłączonym z ruchu lewym pasem, więc mam nadzieję, że mnie nie kurwili pod nosem.

Miasteczko Wilanów© yurek55

Sobieski, Marysieńka i pies - pierwsi mieszkańcy Wilanowa © yurek55

Gdzie ta Wisła? © yurek55
Strava
A do Warszawy wjechałem tym razem od wschodu ulicami Czecha i Płowiecką, obie trzypasmówki z dużym ruchem szybko jadących samochodów. Za Rondem Marsa, teraz zwanym Rondem Mościckiego jest ulica Grochowska i tam samochody już tak nie pędzą, choć też są trzy pasy. Ale ogólnie nie polecam. Tak samo jak jechania Mostem Poniatowskiego, gdzie trwają prace remontowe i jest tylko jeden pas. Rowerzysta musi mieć naprawdę mocną psychikę, by podołać presji sznura samochodów i miejskich autobusów za sobą. Ja pojechałem wyłączonym z ruchu lewym pasem, więc mam nadzieję, że mnie nie kurwili pod nosem.

Miasteczko Wilanów© yurek55

Sobieski, Marysieńka i pies - pierwsi mieszkańcy Wilanowa © yurek55

Gdzie ta Wisła? © yurek55
Strava
-
- DST 61.62km
- Czas 03:26
- VAVG 17.95km/h
- VMAX 40.82km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1751kcal
- Podjazdy 214m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























