Środa, 24 czerwca 2026
Kategoria 50-100
Kartofle kwitną
Nie lubię jeździć pod presją czasu, a dziś musiałem koniecznie wrócić przed trzynastą, bo musiałem być na konkretną godzinę w Wołominie. Na dodatek jechałem bez zaplanowanej trasy, więc nie miałem pojęcia, ile to zajmie czasu. Dojechałem do Brwinowa, tak jak wczoraj, ale już więcej się nie oddalałem, tylko zawróciłem w kierunku Warszawy. W domu byłem o czasie, zdążyłem się na spokojnie wykąpać, przebrać i pojechać tam, gdzie miałem jechać.

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava
-
- DST 51.46km
- Czas 02:20
- VAVG 22.05km/h
- VMAX 35.64km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1637kcal
- Podjazdy 195m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Też tego nie znosiłem, zwłaszcza w kwestii powrotu na obiad na konkretną godzinę, na szczęście nic mnie już nie pogaania.
Marecki - 12:37 piątek, 26 czerwca 2026 | linkuj
Komentuj
























