Czwartek, 7 maja 2026
Kategoria 50-100
Traktem Królewskim do Borzęcina
W drodze do tytułowego Borzęcina zahaczyłem o Izabelin i można powiedzieć, że modernizacja ulicy 3 Maja, wraz z rondkiem, została ukończona. Za to Trakt Królewski nie ma szczęścia do robót drogowych. Ledwie rok temu skończyli kilkuletnią batalię układania wodociągów i kanalizacji, teraz znów prują asfalt i układają światłowód. Kościelny zegar w Borzęcinie niezmiennie pokazuje losowy czas. Czyli w tamtych okolicach wszystko po staremu.
Jechało mi się wyjątkowo dobrze, ale obawa przed deszczem kazała mi skrócić dzisiejszą wycieczkę, bo zupełnie nie byłem przygotowany ubraniowo. Zimno i pochmurno.

Trakt Królewski, Wojcieszyn © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Centrum Misji Afrykańskich w Borzęcinie © yurek55

Zegar w Borzęcinie wciąż liczy czas po swojemu © yurek55
Strava
Jechało mi się wyjątkowo dobrze, ale obawa przed deszczem kazała mi skrócić dzisiejszą wycieczkę, bo zupełnie nie byłem przygotowany ubraniowo. Zimno i pochmurno.

Trakt Królewski, Wojcieszyn © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Centrum Misji Afrykańskich w Borzęcinie © yurek55

Zegar w Borzęcinie wciąż liczy czas po swojemu © yurek55
Strava
-
- DST 57.41km
- Czas 02:42
- VAVG 21.26km/h
- VMAX 38.74km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1806kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























