Wtorek, 18 marca 2025
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy
Powiesił się ktoś, czy co?
olejny dzień z mroźnym i silnym wiatrem, dziś dla odmiany z zachodu. Chciałem pojechać na wschód po kwadraty i wrócić pociągiem, ale za późno wstałem i za długo w domu marudziłem. Początkowo nawet myślałem, że uda się zrealizować ten zamiar, ale zapas czasowy do odjazdu pociągu miałem na styk i nie chcąc się stresować, bez większego żalu zrezygnowałem. Dojechałem tylko do przystani w Gassach i stamtąd rozpocząłem odwrót. Jazda na wschód, do Piaseczna, to była prawdziwa próba charakteru. Na szczęście byłem dobrze ubrany i nie miałem presji czasu, więc na spokojnie jakoś się dotoczyłem. Późniejsza jazda na północ, już takiej męczarni nie wymagała, wystarczyło uważać, by poryw wiatru na pobocze mnie nie zdmuchnął. Ale ponieważ byłem wcześnie w domu, zdążyłem jeszcze na basen.

Prom i łabądek © yurek55

Czarny kot każe zwolnić © yurek55

Most © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka © yurek55

Budujemy nowy dom... © yurek55

Prom i łabądek © yurek55

Czarny kot każe zwolnić © yurek55

Most © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka © yurek55

Budujemy nowy dom... © yurek55
-
- DST 64.91km
- Czas 03:46
- VAVG 17.23km/h
- VMAX 40.18km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1721kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj