Sobota, 30 września 2023
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Ranek lekko deszczowy
Troszkę rano kropiło i gdyby nie wewnętrzny przymus, to wcale bym dziś na rower nie wsiadał. Ale że do przekroczenia jedenastu tysięcy kilometrów w tym roku brakowało tak niewiele, to rozumie się samo przez się, że musiałem. ;) Przejechałem więc trasę do mostku w Obórkach i z powrotem i w domu, ze spokojnym sumieniem, mogłem spędzić dodatkowe pół godziny na strychu, czyszcząc rower.
- wrzesień 1505 km
- 2023 rok - 11 015 km

Koń na pastwisku we wsi Siekierki © yurek55

Zapomniałem bidonów © yurek55
Do mostku mam 23 km, temp. 14,7 st.C

Kokpit © yurek55

Koń, jaki jest - każdy widzi © yurek55
https://www.strava.com/activities/9948033415
- wrzesień 1505 km
- 2023 rok - 11 015 km

Koń na pastwisku we wsi Siekierki © yurek55

Zapomniałem bidonów © yurek55
Do mostku mam 23 km, temp. 14,7 st.C

Kokpit © yurek55

Koń, jaki jest - każdy widzi © yurek55
https://www.strava.com/activities/9948033415
-
- DST 50.58km
- Czas 02:20
- VAVG 21.68km/h
- VMAX 47.01km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1535kcal
- Podjazdy 57m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nieżle, Mój rekord w najlepszym miesiący w historii to 1200 km. Ale to było 10 lat i 25 kg temu :)
Marecki - 18:11 sobota, 30 września 2023 | linkuj
Komentuj