Do mostku
Prześladują mnie ostatnio wykopki drogowe i dziś też trafiłem na rozoraną nawierzchnię w Okrzeszynie. Wodociąg dawno już skończyli, a asfaltu nadal nie ma kto poprawić. Niby powinienem o tym wiedzieć, ale przypomniałem sobie dopiero wtedy, jak od mostu ruszyłem w drogę powrotną. To tylko kilkaset metrów, ale liczy się fakt. W drodze do Powsina mijała mnie trzy razy ta sama ciężarówka spowita w pióropusz dymu, która, jak sądzę, wypalała nadmiar oleju po jakiejś naprawie silnika na niezbyt uczęszczanej drodze. W mieście szybko by ją namierzyli i zwinęli. Wyjechałem z domu późno, to i kilometrów mało, a szkoda, bo pogoda doskonała.

Droga w Okrzeszynie © yurek55

Tytułowy mostek nad Jeziorką © yurek55

Inhalacje lecznicze na Rosochatej © yurek55

Tunel pod Ursynowem © yurek55

Droga w Okrzeszynie © yurek55

Tytułowy mostek nad Jeziorką © yurek55

Inhalacje lecznicze na Rosochatej © yurek55

Tunel pod Ursynowem © yurek55
- DST 46.62km
- Czas 02:17
- VAVG 20.42km/h
- VMAX 38.62km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1373kcal
- Podjazdy 67m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj