Wtorek, 16 sierpnia 2022
Kategoria 50-100
Gassy popołudniowo - wieczorne
Bardzo dawno nie jeździłem po południu, a że rano mi się nie chciało, to pojechałem później niż zawsze. Brak doświadczenia sprawił, że zaskoczył mnie przedwczesny zachód słońca i zapadająca ciemność, a ja mam tylko tzw. "oczojebkę" z przodu. Tego rodzaju lampka służy by być widocznym, a nie widzieć cokolwiek i w słabiej oświetlonych miejscach trochę na wyczucie jechałem i to jest dla mnie mało komfortowa sytuacja. A już zupełnie nie rozumiem ludzi jeżdżących zupełnie bez świateł. Spotkałem takich batmanów dziesiątki i ręce opadają nad ludzką tępotą. Oni naprawdę uważają, że jeżdżąc po drogach rowerowych, czy alejkach parkowych świateł nie potrzebują! Koniec świata, jakby pan Popiołek powiedział.

Uwaga gęsi. Zwolnij! © yurek55

Jesień na polach © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

Zachód na drogach Republiki Rowerowej Gassy © yurek55

Jeszcze jeden zachód słońca © yurek55

Uwaga gęsi. Zwolnij! © yurek55

Jesień na polach © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

Zachód na drogach Republiki Rowerowej Gassy © yurek55

Jeszcze jeden zachód słońca © yurek55
- DST 73.17km
- Czas 03:17
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 43.95km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2332kcal
- Podjazdy 129m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj