Środa, 14 lipca 2021
Kategoria 50-100
Kto więcej?
le nie o temperaturze chcę dziś pisać, a o totalitarnych prawach pozwalających więzić ludzi i zabraniających ich odwiedzania w miejscu odosobnienia.

Komfort termiczny 35,7°C © yurek55
"Rozłąka z bliskimi spowodowana pobytem w izolacji więziennej wydaje się być jedną z najdotkliwszych kar. Nie oznacza to jednak całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego. Oprócz innych form kontaktu z rodziną, bliskimi (telefon, listy), system penitencjarny dopuszcza odwiedziny osadzonych w więzieniu.(...)W zależności od typu zakładu, do jakiego skierowany jest osadzony aby odbyć karę, dopuszcza się 2,3 lub nawet dowolną liczbę widzeń w miesiącu."
za: Służba Więzienna
Dlaczego o tym piszę? Ano zachciało mi się skorzystać z wody dla ochłody na terenie Zakładu w Pilaszkowie - zresztą nie pierwszy raz, jest tam ogólnodostępny kran do podlewania. Ale brama była zamknięta na cztery spusty, a na niej kartka następującej treści:

Co wyście skurwysyny z nami zrobili?! © yurek55
Przyznam, że walnęło mnie jak obuchem w głowę. Ja jestem w tej szczęśliwiej sytuacji, że od początku tego ogólnoświatowego pierdolca, miałem wyjebane na te wszystkie nakazy, zakazy, obostrzenia, ograniczenia - i starałem się żyć normalnie. Ale teraz, jak sobie pomyślałem, że ktoś z moich bliskich przebywałby w takim zakładzie, to tylko taki "ładny tytuł zdjęcia" mi przyszedł do głowy. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że polskie społeczeństwo en masse, z wielkim zrozumieniem i głęboką pokorą przyjęło i nadal przyjmuje wszelkie ograniczenia i restrykcje - i to nawet teraz, gdy pandemii nie już przecież ma! Bo te kilkadziesiąt pozytywnych testów w skali kraju z pewnością nie wyczerpuje definicji. I sam siebie pytam: Co się z nami stało? Jak bardzo i jak trwale, zryłą nam mózgi propaganda strachu i zagrożenia? Jakże łatwo daliśmy sobie wmówić, że to wszystko dzieje się dla wyższego dobra? Jak szybko powstał kolejny głęboki podział? Propagandyści z koalicji i opozycji już dziś obarczają winą niezaszczepionych, za czwartą, piątą i kolejne fale. Już dziś wiedzą kiedy ta złowroga czwarta fala nas dopadnie i jakie spustoszenie poczyni. Efekt łatwo przewidzieć, agresja, awantury, a nawet rękoczyny o brak maseczek, są na porządku dziennym.
A na dodatek, ten Dom w Pilaszkowie nosi nazwę "Opatrzności Bożej".
- Ty widzisz i nie grzmisz.

Pomimo znaku można jechać Traktem Królewskim do Borzęcina © yurek55

Droga już prawie zrobiona © yurek55

Droga już prawie zrobiona © yurek55

Wodopój oligoceński © yurek55

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
Bezchmurnie, 26°C, Odczuwalna temperatura 29°C, Wilgotność 69%, Wiatr 2m/s z PłdPłdW - Klimat.app

Komfort termiczny 35,7°C © yurek55
"Rozłąka z bliskimi spowodowana pobytem w izolacji więziennej wydaje się być jedną z najdotkliwszych kar. Nie oznacza to jednak całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego. Oprócz innych form kontaktu z rodziną, bliskimi (telefon, listy), system penitencjarny dopuszcza odwiedziny osadzonych w więzieniu.(...)W zależności od typu zakładu, do jakiego skierowany jest osadzony aby odbyć karę, dopuszcza się 2,3 lub nawet dowolną liczbę widzeń w miesiącu."
za: Służba Więzienna
Dlaczego o tym piszę? Ano zachciało mi się skorzystać z wody dla ochłody na terenie Zakładu w Pilaszkowie - zresztą nie pierwszy raz, jest tam ogólnodostępny kran do podlewania. Ale brama była zamknięta na cztery spusty, a na niej kartka następującej treści:

Co wyście skurwysyny z nami zrobili?! © yurek55
Przyznam, że walnęło mnie jak obuchem w głowę. Ja jestem w tej szczęśliwiej sytuacji, że od początku tego ogólnoświatowego pierdolca, miałem wyjebane na te wszystkie nakazy, zakazy, obostrzenia, ograniczenia - i starałem się żyć normalnie. Ale teraz, jak sobie pomyślałem, że ktoś z moich bliskich przebywałby w takim zakładzie, to tylko taki "ładny tytuł zdjęcia" mi przyszedł do głowy. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że polskie społeczeństwo en masse, z wielkim zrozumieniem i głęboką pokorą przyjęło i nadal przyjmuje wszelkie ograniczenia i restrykcje - i to nawet teraz, gdy pandemii nie już przecież ma! Bo te kilkadziesiąt pozytywnych testów w skali kraju z pewnością nie wyczerpuje definicji. I sam siebie pytam: Co się z nami stało? Jak bardzo i jak trwale, zryłą nam mózgi propaganda strachu i zagrożenia? Jakże łatwo daliśmy sobie wmówić, że to wszystko dzieje się dla wyższego dobra? Jak szybko powstał kolejny głęboki podział? Propagandyści z koalicji i opozycji już dziś obarczają winą niezaszczepionych, za czwartą, piątą i kolejne fale. Już dziś wiedzą kiedy ta złowroga czwarta fala nas dopadnie i jakie spustoszenie poczyni. Efekt łatwo przewidzieć, agresja, awantury, a nawet rękoczyny o brak maseczek, są na porządku dziennym.
A na dodatek, ten Dom w Pilaszkowie nosi nazwę "Opatrzności Bożej".
- Ty widzisz i nie grzmisz.

Pomimo znaku można jechać Traktem Królewskim do Borzęcina © yurek55

Droga już prawie zrobiona © yurek55

Droga już prawie zrobiona © yurek55

Wodopój oligoceński © yurek55

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
Bezchmurnie, 26°C, Odczuwalna temperatura 29°C, Wilgotność 69%, Wiatr 2m/s z PłdPłdW - Klimat.app
- DST 71.60km
- Czas 03:13
- VAVG 22.26km/h
- VMAX 34.92km/h
- Temperatura 35.8°C
- Kalorie 2158kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
W armii, kiedy służyłem było takie powiedzenie: "Grunt,to się nie przejmować, lekko stąpać i co dzień pałkę kąpać". I tego staram się trzymać. Pozdrawiam w szuwarowo-bagiennego.
sierra - 05:09 piątek, 16 lipca 2021 | linkuj
Ładnie napisane. Dodać do tego można szpitale, gdzie zakaz odwiedzin, sanatoria tylko dla zaszczepionych, trzymanie w kwarantannie zdrowych ludzi, zaszczepieni, którzy i tak mogą zachorować i roznosić wirusa.. wiele osób widzi te absurdy i nie moze tego zmienić
paprykarz1983 - 20:05 środa, 14 lipca 2021 | linkuj
Komentuj