Wygrany wyścig na Agrykoli xD
Na dalsze eskapady czasu dziś nie miałem, a drogę na Gassy już wielokrotnie sprawdziłem i stwierdziłem, że będzie w sam raz. Tym razem wybrałem nie trójkąt piaseczyński, tylko wariacje na temat dróg Republiki Rowerowej. Nawet do Słomczyna z Cieciszewa podjechałem, czego nigdy nie robię, a potem do Konstancina wojewódzką pojechałem. Drugi podjazd dziś, to Agrykola, gdzie to udało mi się wyprzedzić dziewczynę na Veturillo. Tylko że ja wypluwałem płuca, a ona prowadziła swobodną rozmowę przez telefon! No i nie wiedziała, że się ścigamy...

Gassy © yurek55

Wisła © yurek55

Prom © yurek55

Kokpit © yurek55

Karpie © yurek55
Pochmurno z przejaśnieniami, 22°C, Odczuwalna temperatura 25°C, Wilgotność 88%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app

Gassy © yurek55

Wisła © yurek55

Prom © yurek55

Kokpit © yurek55

Karpie © yurek55
Pochmurno z przejaśnieniami, 22°C, Odczuwalna temperatura 25°C, Wilgotność 88%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
- DST 67.89km
- Czas 03:23
- VAVG 20.07km/h
- VMAX 38.52km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1978kcal
- Podjazdy 94m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ja coraz godniej przegrywam z panami 70+ ;) - ciężko, ale znoszę to z jako taką godnością :)
Evita - 10:12 wtorek, 27 lipca 2021 | linkuj
Komentuj