Poniedziałek, 10 sierpnia 2020
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
Rower - samochód - rower
Przejazd kombinowany, bo najpierw do Piaseczna, potem rower do bagażnika i przejazd aż na daleką Białołękę, dopiero tam znów przesiadka na rower i powrót do domu. Skoro już byłem tak daleko na północ i po drugiej stronie Wisły, postanowiłem pojechać nad Zalew, ale po wschodniej stronie Kanału Żerańskiego. Kiedyś tą drogą wracałem do Warszawy, ale rzecz jasna niczego już nie pamiętałem, więc dziś chciałem sobie przypomnieć. Z małymi pomyłkami nawigacyjnymi udało się, ale głównie dlatego, że trafił mi się sympatyczny młody człowiek na single speedzie, który zgodził się, bym się powoził trochę na kole. Jechał w takim tempie, że udawało mi się utrzymać za nim aż do skrętu na Białobrzegi, gdzie się rozstaliśmy. Dzięki, nieznany kolego! Ja pojechałem wzdłuż Zalewu, z krótkim postojem na przystani, ale tym razem wykąpać się nie mogłem i zadowolić się musiałem zmoczeniem chustki i obmyciem twarzy i karku. Do Wieliszewa dojechałem ignorując na chama wszystkie znaki zakazu jazdy rowerem i tylko jeden zniecierpliwiony kierowca - szeryf użył klakson, by pouczyć mnie o niestosowności mojego postępowania. Ale kto wie, jaka tam jest śmieszka, ten zrozumie moje postępowanie. Zresztą wszystko mi jedno. Przez Legionowo przejechałem opłotkami omijając ciąg drogi krajowej 61 i po dojechaniu do Jabłonny, dalej już prosto jak strzelił do Warszawy.

Jedyne metry w cieniu - Żwirki i Wigury © yurek55

Szlakowy rowerowy © yurek55

Zalew Zegrzyński - plaża w Nieporęcie © yurek55

Port jachtowy w Nieporęcie © yurek55

Jedyne metry w cieniu - Żwirki i Wigury © yurek55

Szlakowy rowerowy © yurek55

Zalew Zegrzyński - plaża w Nieporęcie © yurek55

Port jachtowy w Nieporęcie © yurek55
- DST 77.44km
- Czas 03:33
- VAVG 21.81km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 2423kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj