Kolizja z autobusem linii 710
Żeby nie trzymać czytelniczek i czytelników w niepewności zacznę od końca. Potrącił mnie tytułowy autobus, ale zrobił to tak delikatnie, a ja miałem takie szczęście, że nawet się nie przewróciłem. Akurat w tym miejscu nie było krawężnika tylko wjazd na posesję, więc kiedy mnie wytrącił z toru jazdy, wjechałem po prostu na trawniczek oddzielający jezdnię od chodnika. Było to tak niespodziewane, że nie zdążyłem się przestraszyć, ani zdenerwować, bo na dodatek nawet uderzone biodro nie bolało. Byłem tak niesamowicie spokojny, że aż sam siebie nie poznaję. Kierowca oczywiście zatrzymał sie koło mnie, bo jego prędkośc była naprawdę niewiele większa od mojej, otworzył drzwi i zapytał, czy nic mi sie nie stało. Ja z kolei zapytałęm, czy ma prawo jazdy i to było wszystko, co mi przyszło do głowy w tamtym momencie. Kazałem mu jechać i sam też pojechałem. A powinienem choć przypomnieć o odstępie przy wyprzedzaniu:
art. 24 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.
A swoją drogą, to kierowca zapewne chciał wyprzedzić "na gazetę", bo z przeciwka jechały samochody i dlatego nie jechał szybko. A ja, jak dureń jechałem przy krawędzi jezdni! Teoretycznie wiem, że to proszenie się o kłopoty - vide powyższy przykład, ale wciąż górę bierze chęć nieutrudniania życia kierowcom i podświadome trzymanie się maksymalnie prawej strony.
Muszę nad tym nieustająco pracować.
Zdjęcia:

Marcin (z lewej) zawsze pierwszy mnie poznaje, tak było i dziś © yurek55

W hołdzie wyzwolicielom Jeziorny i Konstancina © yurek55
Pierwszej Samodzielnej Brygady Kawalerii 1 Armii Wojska Polskiego

W drodze do Gassów (zdjęcie od Marcina) © yurek55

Przystań promowa w Gassach © yurek55

Wisła w słońcu © yurek55

Temperatura iście grudniowa, fotka na pamiątkę © yurek55
art. 24 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.
A swoją drogą, to kierowca zapewne chciał wyprzedzić "na gazetę", bo z przeciwka jechały samochody i dlatego nie jechał szybko. A ja, jak dureń jechałem przy krawędzi jezdni! Teoretycznie wiem, że to proszenie się o kłopoty - vide powyższy przykład, ale wciąż górę bierze chęć nieutrudniania życia kierowcom i podświadome trzymanie się maksymalnie prawej strony.
Muszę nad tym nieustająco pracować.
Zdjęcia:

Marcin (z lewej) zawsze pierwszy mnie poznaje, tak było i dziś © yurek55

W hołdzie wyzwolicielom Jeziorny i Konstancina © yurek55
Pierwszej Samodzielnej Brygady Kawalerii 1 Armii Wojska Polskiego

W drodze do Gassów (zdjęcie od Marcina) © yurek55

Przystań promowa w Gassach © yurek55

Wisła w słońcu © yurek55

Temperatura iście grudniowa, fotka na pamiątkę © yurek55
- DST 66.68km
- Czas 03:24
- VAVG 19.61km/h
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 830kcal
- Podjazdy 143m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Pożartowałem, a parę dni później sam "uniknąłem przeznaczenia".. o_O
mors - 21:46 niedziela, 22 grudnia 2019 | linkuj
Tyle razy już cię jakiś pojazd potrącił i nic się nie stało...że weszło to w normę i dlatego się nie zdenerwowałeś :P
Katana1978 - 17:30 sobota, 21 grudnia 2019 | linkuj
Mogłeś się specjalnie przewrócić, dla lepszej dramaturgii. ;)
Całe życie jeżdżę maksymalnie przy prawej i żyję. Jakimś cudem... mors - 23:07 czwartek, 19 grudnia 2019 | linkuj
Całe życie jeżdżę maksymalnie przy prawej i żyję. Jakimś cudem... mors - 23:07 czwartek, 19 grudnia 2019 | linkuj
Niestety taka jest prawda, jadąc przy samej krawędzi jezdni często zwiększamy swoją szanse na niebezpieczną sytuację, czyli próbę wyprzedzania na gazetę, bez zmiany pasa. Ale z kolei jazda spory kawałek od krawędzi wymaga mocnych nerwów, bo buractwo wśród polskich kierowców jest gigantyczne,
wilk - 16:30 czwartek, 19 grudnia 2019 | linkuj
Uff...
PS. Liczba Bestii w dystansie jest zastanawiająca... malarz - 05:11 czwartek, 19 grudnia 2019 | linkuj
Komentuj
PS. Liczba Bestii w dystansie jest zastanawiająca... malarz - 05:11 czwartek, 19 grudnia 2019 | linkuj