Wtorek, 15 października 2019
Kategoria > 100
Do Kampinosu i z (trudnym) powrotem
Lato powróciło na dobre i choć rankiem nie było zbyt gorąco, to jednak ubrany "na krótko" ,ze sporym zdziwieniem patrzyłem na rowerzystów w kurtkach, bufach i długich spodniach. Trochę im współczułem powrotu z pracy w tych strojach. :) Wybór kierunku jazdy dokonał się jakoś tak sam, zupełnie bez żadnego namysłu, ale dość szybko zorientowałem się, że to nie do końca jest dobry pomysł. Zawsze staram się wracać z wiatrem, a tym razem zapowiadało się zgoła odwrotnie. Tymczasem jednak zastosowałem metodę bohaterki "Przeminęło z wiatrem", Scarlett O'Hara - "pomyślę o tym jutro". Jadąc na zachód drogą wojewódzką 580 do Sochaczewa, kombinowałem gdzie by tu skręcić i jaką drogą wracać, żeby się zbyt mocno nie uszarpać.I choć wariantów jest kilka, to po dojechaniu do Kampinosu, zdecydowałem o powrocie tak jak zwykle, czyli niestety pod wiatr. Morale mocno mi spadało gdy na liczniku widziałem 15 km/h, a ci co mnie mijali, mieli o dziesięć więcej na liczniku. Lekarstwem na to jest niepatrzenie na licznik, co też od dawna skutecznie stosuję, no i mogłem tłumaczyć swoją dyspozycję brakiem jedzenia. Kiedy wreszcie w sklepie "U zwierzaka" w Umiastowie kupiłem pół litra i coś na ząb, to forma wprawdzie jakoś spektakularnie nie wystrzeliła w górę, ale do domu dojechałem.

Izabelin, 3 Maja/Sienkiewicza © yurek55

Mariew, ulica Kwiatowa © yurek55

Bystry Baranek w Kampinosie © yurek55

Kolorowo i zielono © yurek55

Temperatura iście październikowa © yurek55

Kokpit. Sony z Locusem, Convoy S2+ i licznik B'Twin © yurek55

Selfie w rowerowym lusterku © yurek55

Selfie boczna © yurek55

Selfie bardziej frontowa © yurek55

Domek jak z katalogu © yurek55

Izabelin, 3 Maja/Sienkiewicza © yurek55

Mariew, ulica Kwiatowa © yurek55

Bystry Baranek w Kampinosie © yurek55

Kolorowo i zielono © yurek55

Temperatura iście październikowa © yurek55

Kokpit. Sony z Locusem, Convoy S2+ i licznik B'Twin © yurek55

Selfie w rowerowym lusterku © yurek55

Selfie boczna © yurek55

Selfie bardziej frontowa © yurek55

Domek jak z katalogu © yurek55
- DST 103.87km
- Czas 04:59
- VAVG 20.84km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
A byłem przekonany, że to trytytki. Trzymają dobrze latarkę? Na kocich łbach bałbym się ją stracić :D
andale - 08:57 sobota, 26 października 2019 | linkuj
Ciekawy uchwyt do Convoya. Ja zawsze używałem opaski z rzepem. Przynajmniej dopóki mi nie ukradli latarki :D
andale - 21:12 czwartek, 24 października 2019 | linkuj
Ja byłem dziś jednym z tych nieszczęśliwców, którzy rano jadąc na "długo" zmarzli, ale za to w powrotnej drodze się gotowałem...
michuss - 21:50 wtorek, 15 października 2019 | linkuj
Chłód nie jest przyjemny, powoduje nawet, że jazda może się skończyć. Ból kolan jest częstym powodem DNF i nie trzeba czuć zimna, poprostu pojawi się i nie da się kręcić.
vuki - 20:56 wtorek, 15 października 2019 | linkuj
Ale o 8.40 jest jeszcze chłodno. Wyjechałem godzinę później i caly czas miałem długi rękaw, jadąc blisko stawów to ciągnie chłodem. Ty chyba lubisz zimno.
vuki - 17:47 wtorek, 15 października 2019 | linkuj
Komentuj