Niedziela, 23 września 2018
Kategoria całe NIC
Po uliczkach Piaseczna i Zalesia
W ubiegłym tygodniu zabrałem z Piaseczna i zawiozłem do naprawy koła od Gianta. Całego roweru nie było sensu wozić, skoro tylko piasty wymagały serwisu. No i dziś po zamontowaniu do roweru przejechałem się kawałek zobaczyć jak jeździ. Okazało sie, że nadspodziewanie dobrze. Nic nie stuka, nic nie puka, nie skrzypi, przerzutki działają płynnie, grube opony fajnie wybierają nierówności i nawet sztywny widelec nie przeszkadza. Kilka uliczek było bez asfaltu i też dawało radę.
- DST 4.50km
- Czas 00:15
- VAVG 18.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj