Poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Kategoria <50
Serwis Samsunga vs serwis Mactronic
Spadek formy ma charakter trwały i nie mam ochoty na jazdę rowerem, ale na Marynarską pojechałem. Okazało się w trakcie jazdy, że drogach rowerowych wyprzedzali mnie absolutnie wszyscy mężczyźni i 75% kobiet, a ja za nic nie mogłem przyspieszyć. Nogi nie chcą kręcić - i już!
Ale dzis nie o tym.
Jak pamiętacie w czerwcu zawoziłem do naprawy smartwatcha Samsunga, któremu padła płyta główna. Wymiana kosztowała 320 zł, a czas oczekiwania na naprawę wyniósł około trzech tygodni, bo czekali na tę część. Po niespełna dwóch tygodniach zegarek znów odmówił posłuszeństwa, tym razem po zanurzeniu go w wodzie. (Jest wodoszczelny i już wielokrotnie przechodził próby basenowe i rzeczne). Zawiozłem go więc poraz kolejny do serwisu na Marynarską i po kolejnych trzech tygodniach dostałem - jeszcze nad morzem - sms z wiadomością o odbiorze. Gdy dziś pełen dobrych mysli zjawiłem się w salonie, pani oddała mi nienaprawiony zegarek i uważała chyba, że to już wszystko w temacie. Na moje niezbyt grzecznie wyrazone niezadowolenie z takiego załatwiania spraw, poprosiła z zaplecza technika, by ten wziął na siebie odium mojego wzburzenia. Okazało się, że długo czekali na płytę główną by ją ponownie wymienić, a gdy to zrobili, okazało się że nie pomogło. To dla sprawdzenia wymienili wyświetlacz i dopiero wtedy zdiagnozowali usterkę. Tak więc jeśli chcę, to naprawa będzie kosztować 720 zł, a jak nie, to mogę zegarek zabrać.
Córka zdecydowała, że nie będzie kolejnych setek złotych pakować w szajs tym bardziej, że serwis za miesiąc może powiedzieć, że wysiadło coś kolejnego.
Tym sposobem prezent gwiazdkowy sprzed dwóch lat i ośmiu miesięcy, za grubo ponad dwa tysiące zamienił się z małą kupkę złomu.
Przykład drugi.
Moja lampka przednia Mactronic, nota bene też prezent gwiazdkowy, ma już ponad cztery lata i przestała świecić. Używam jej bardzo sporadycznie, prędzej jako latarki w domu, ale z uwagi na sentyment i firmę najpierw próbowałem sam naprawić, ale tam są tylko trzy moduły: dioda, koszyk na baterie i włącznik, więc nie bardzo mi się udawało. Znalazłem seris Mactronika we Wrocławiu, tam gdzie firma ma siedzibę i wysłałem listem poleconym z włożoną karteczką z prośbą o odpłatną naprawę. Nie doiść, że nie wzięli pieniędzy, to odesłali kurierem w firmowym pudełku, a na karcie naprawy było napisane: - "Stan po wylaniu baterii, naprawa grzecznościowa".
O mało sobie oczu nie wypaliłem jak ją włączyłem. :)
Ale dzis nie o tym.
Jak pamiętacie w czerwcu zawoziłem do naprawy smartwatcha Samsunga, któremu padła płyta główna. Wymiana kosztowała 320 zł, a czas oczekiwania na naprawę wyniósł około trzech tygodni, bo czekali na tę część. Po niespełna dwóch tygodniach zegarek znów odmówił posłuszeństwa, tym razem po zanurzeniu go w wodzie. (Jest wodoszczelny i już wielokrotnie przechodził próby basenowe i rzeczne). Zawiozłem go więc poraz kolejny do serwisu na Marynarską i po kolejnych trzech tygodniach dostałem - jeszcze nad morzem - sms z wiadomością o odbiorze. Gdy dziś pełen dobrych mysli zjawiłem się w salonie, pani oddała mi nienaprawiony zegarek i uważała chyba, że to już wszystko w temacie. Na moje niezbyt grzecznie wyrazone niezadowolenie z takiego załatwiania spraw, poprosiła z zaplecza technika, by ten wziął na siebie odium mojego wzburzenia. Okazało się, że długo czekali na płytę główną by ją ponownie wymienić, a gdy to zrobili, okazało się że nie pomogło. To dla sprawdzenia wymienili wyświetlacz i dopiero wtedy zdiagnozowali usterkę. Tak więc jeśli chcę, to naprawa będzie kosztować 720 zł, a jak nie, to mogę zegarek zabrać.
Córka zdecydowała, że nie będzie kolejnych setek złotych pakować w szajs tym bardziej, że serwis za miesiąc może powiedzieć, że wysiadło coś kolejnego.
Tym sposobem prezent gwiazdkowy sprzed dwóch lat i ośmiu miesięcy, za grubo ponad dwa tysiące zamienił się z małą kupkę złomu.
Przykład drugi.
Moja lampka przednia Mactronic, nota bene też prezent gwiazdkowy, ma już ponad cztery lata i przestała świecić. Używam jej bardzo sporadycznie, prędzej jako latarki w domu, ale z uwagi na sentyment i firmę najpierw próbowałem sam naprawić, ale tam są tylko trzy moduły: dioda, koszyk na baterie i włącznik, więc nie bardzo mi się udawało. Znalazłem seris Mactronika we Wrocławiu, tam gdzie firma ma siedzibę i wysłałem listem poleconym z włożoną karteczką z prośbą o odpłatną naprawę. Nie doiść, że nie wzięli pieniędzy, to odesłali kurierem w firmowym pudełku, a na karcie naprawy było napisane: - "Stan po wylaniu baterii, naprawa grzecznościowa".
O mało sobie oczu nie wypaliłem jak ją włączyłem. :)
- DST 12.80km
- Czas 00:42
- VAVG 18.29km/h
- Temperatura 29.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie zdążyłem sprawdzić bo działał kilka godzin.
vuki - 20:41 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
a co ten zegarek pokazywał prócz godziny ?
Katana1978 - 20:38 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
Niestety aż tyle a niestety badziew ten smart.
Chinole muszą mieć taniej bo czasem za 2 3 dolce produkt a wysylka gratis. No cóż, trzeba te straty odpracować a ten gadżet to chyba młotkiem jedynie. vuki - 20:00 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
Chinole muszą mieć taniej bo czasem za 2 3 dolce produkt a wysylka gratis. No cóż, trzeba te straty odpracować a ten gadżet to chyba młotkiem jedynie. vuki - 20:00 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
Ach ten smartwatche, ja kupiłem chiński z ali, mam go 3 tygodnie.
Miał problemy od początku z ładowaniem, teraz już się nie ładuje.
100 dolców w błoto bo chinczyk chce aby odesłać a ja nie wydam 220 zł na paczlę do Chin. vuki - 19:19 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
Miał problemy od początku z ładowaniem, teraz już się nie ładuje.
100 dolców w błoto bo chinczyk chce aby odesłać a ja nie wydam 220 zł na paczlę do Chin. vuki - 19:19 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
hehe no to możesz teraz po zmroku do Leszna pojechać :).
Może łańcuch masz zużyty i ciężko idzie ? (wiem robiłeś zamianę łańcuchów niedawno) ale może czas na nowy łańcuszek ? Katana1978 - 19:19 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj
Komentuj
Może łańcuch masz zużyty i ciężko idzie ? (wiem robiłeś zamianę łańcuchów niedawno) ale może czas na nowy łańcuszek ? Katana1978 - 19:19 poniedziałek, 13 sierpnia 2018 | linkuj