Środa, 23 maja 2018
Kategoria <50
Jazda miejska
Nie miałem czasu na jeżdżenie ale rano troszkę się pokręciłem to tu, to tam, a po południu pojechałem samochód z Piaseczna przyprowadzić. Jako że w buty z blokami spd pasują dedykowanych pedałów rowerowych, a do pedałów gazu, sprzęgła i hamulca raczej niekoniecznie, założyłem stare z noskami. Bardzo źle się w sandałach jedzie w takim zestawieniu, ale te trochę kilometrów jakoś przejechałem. Jechałem Puławską ale chyba tylko po to, żeby sobie przypomnieć i utrwalić, że nie należy tego nie robić. Jazda przez południowe wioski jest dużo lepsza. No i druga rzecz. Wzdłuż Wołoskiej i Rzymowskiego jest droga dla rowerów i przejazd nią to był jakiś koszmar. Na każdych światłach tworzyły się rowerowe ogonki, po kilka, kilkanaście osób. To nie dla mnie! Dobrze, że nie muszę tego częściej przezywać, bo chyba bym przestał jeździć.

Kontrola czasu
Nie widać?
Proszę.

Z kładki nad Alejami Niepodległości na wysokości Pola Mokotowskiego

Kontrola czasu
Nie widać?
Proszę.

Z kładki nad Alejami Niepodległości na wysokości Pola Mokotowskiego
- DST 42.00km
- Czas 02:11
- VAVG 19.24km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ty chyba używasz bloków MTB, dobrze kojarzę? Bo jeśli tak, to testowałem buty MTB i w samochodzie spisują się bardzo dobrze (przynajmniej moje, nie wiem, jak Twoje).
Z korkami rowerowymi to fakt, coraz więcej osób jeździ (szczególnie przy głównych arteriach), stąd też regularnie szukam zapomnianych dróg, którymi nikt nie jeździ (np. Kolejowa -> Prądzyńskiego), gdzie nie trzeba stać w korku. Hipek - 07:02 czwartek, 24 maja 2018 | linkuj
Komentuj
Z korkami rowerowymi to fakt, coraz więcej osób jeździ (szczególnie przy głównych arteriach), stąd też regularnie szukam zapomnianych dróg, którymi nikt nie jeździ (np. Kolejowa -> Prądzyńskiego), gdzie nie trzeba stać w korku. Hipek - 07:02 czwartek, 24 maja 2018 | linkuj