Sobota, 7 kwietnia 2018
Kategoria 50-100
Niespotykana awaria i jej szczęśliwy finał
Poranny wyjazd zaczął się bardzo dobrze i kiedy zrobiłem pierwszy postój pod kościołem w Borzęcinie, moja średnia wynosiła ponad 26 km/h. Jechałem trasą "Babickiej dychy" i gdy znalazłem się w mieście akurat startowali młodzicy, a bieg główny miał zacząć się w południe. Zapewne zgromadził więcej uczestników, niż ta garstka dzieciaków zmuszonych do startu przez pana od wuefu.

Ale dziś nie o jeździe i biegach ulicznych, a o awarii. Tak więc gdy w pewnym momencie ruszając mocniej depnąłem w pedał, rozległo się trrrrr! i lewa korba znalazła się w dole, razem z prawą. Tak mnie to zdeprymowało i zaskoczyło, że nie wiedziałem co się stało. Patrzyłem na to i nie wierzyłem w to co widzę. Postanowiłem znaleźć ławeczkę na uboczu i tam dopiero bliżej zgłębić problem i się zastanowić. Kręcąc tylko prawą nogą w końcu dojechałem do jakiejś i tam wyciągnąłem multitoola, poluzowałem śruby mocujące i ustawiłem korbę i mocno dokręciłem.

Oba ramiona korb w dole
Niestety pomogło nie na długo, bo na najbliższym podjeździe mocniejsze depnięcie znów usłyszałem trrrr i ramię korby przestawiło się znowu. Tym razem szybko przywróciłem właściwe ustawienie i uważając by za mocno nie naciskać na pedały kontynuowałem jazdę. Kolejny raz zdarzyło się to już pod domem i już mi się nie chciało schodzić, jakoś dojechałem. W domu zabrałem się za bardziej wnikliwe zbadanie przyczyn i po zdjęciu lewej korby okazało się, że wielowpust w ramieniu jest wyrobiony "na okrągło".
Pomyślałem, że trzeba będzie kupić nową, ale nawet nie miałem czasu poszukać w necie i sprawdzić kosztów, bo jechaliśmy na proszony obiad. Właśnie tu.

Ulubiony pejzaż miejski Putina
Wracając zajechałem do Deca zapytać serwisantów o przyczynę takiego zajechania i o koszt nowego ramienia korby. Okazało się, że ich polityka sprzedaży nie przewiduje takich sytuacji i można kupić komplet, za 360 zł z suportem i tarczami. Poradzili mi żebym na allegro poszukał. W trakcie rozmowy wyszło, że rower kupiłem rok i trzy miesiące temu i chłopak mnie uświadomił, że w takim razie to jest jeszcze na gwarancji. Byłem pewien, że dają rok, a tu takie miłe zaskoczenie! Tym bardziej, że skoro nie sprzedają pojedynczych ramion, to pewnie wymienią mi cały komplet.
W domu sprawdziłem i rzeczywiście Decathlon na Tribany 520 daje dwa lata gwarancji. A na ramę, widelec, kierownicę i mostek - dożywotnią.

Ale dziś nie o jeździe i biegach ulicznych, a o awarii. Tak więc gdy w pewnym momencie ruszając mocniej depnąłem w pedał, rozległo się trrrrr! i lewa korba znalazła się w dole, razem z prawą. Tak mnie to zdeprymowało i zaskoczyło, że nie wiedziałem co się stało. Patrzyłem na to i nie wierzyłem w to co widzę. Postanowiłem znaleźć ławeczkę na uboczu i tam dopiero bliżej zgłębić problem i się zastanowić. Kręcąc tylko prawą nogą w końcu dojechałem do jakiejś i tam wyciągnąłem multitoola, poluzowałem śruby mocujące i ustawiłem korbę i mocno dokręciłem.

Oba ramiona korb w dole
Niestety pomogło nie na długo, bo na najbliższym podjeździe mocniejsze depnięcie znów usłyszałem trrrr i ramię korby przestawiło się znowu. Tym razem szybko przywróciłem właściwe ustawienie i uważając by za mocno nie naciskać na pedały kontynuowałem jazdę. Kolejny raz zdarzyło się to już pod domem i już mi się nie chciało schodzić, jakoś dojechałem. W domu zabrałem się za bardziej wnikliwe zbadanie przyczyn i po zdjęciu lewej korby okazało się, że wielowpust w ramieniu jest wyrobiony "na okrągło".
Pomyślałem, że trzeba będzie kupić nową, ale nawet nie miałem czasu poszukać w necie i sprawdzić kosztów, bo jechaliśmy na proszony obiad. Właśnie tu.

Ulubiony pejzaż miejski Putina
Wracając zajechałem do Deca zapytać serwisantów o przyczynę takiego zajechania i o koszt nowego ramienia korby. Okazało się, że ich polityka sprzedaży nie przewiduje takich sytuacji i można kupić komplet, za 360 zł z suportem i tarczami. Poradzili mi żebym na allegro poszukał. W trakcie rozmowy wyszło, że rower kupiłem rok i trzy miesiące temu i chłopak mnie uświadomił, że w takim razie to jest jeszcze na gwarancji. Byłem pewien, że dają rok, a tu takie miłe zaskoczenie! Tym bardziej, że skoro nie sprzedają pojedynczych ramion, to pewnie wymienią mi cały komplet.
W domu sprawdziłem i rzeczywiście Decathlon na Tribany 520 daje dwa lata gwarancji. A na ramę, widelec, kierownicę i mostek - dożywotnią.
- DST 60.00km
- Czas 02:45
- VAVG 21.82km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Za szybko jeździsz. kilka razy już to pisałam.
Oni (Decathlon) tą kolarzówkę określają jako rower do jazdy relaksacyjnej i tylko po 2-3 godziny dziennie ... :)
Módl się żeby uznali Ci tą gwarancję ...-bo to może jeszcze być tak, że okaże się że to Twoja wina ... :P Katana1978 - 11:37 sobota, 14 kwietnia 2018 | linkuj
Oni (Decathlon) tą kolarzówkę określają jako rower do jazdy relaksacyjnej i tylko po 2-3 godziny dziennie ... :)
Módl się żeby uznali Ci tą gwarancję ...-bo to może jeszcze być tak, że okaże się że to Twoja wina ... :P Katana1978 - 11:37 sobota, 14 kwietnia 2018 | linkuj
Ale za słabe dokręcenie korby - to byś na 95% poczuł. Nawet słabo dokręcona korba takiego numeru nie ma prawa zrobić, żeby to się pojawiło luz musi być już bardzo duży. Kuriozalna awaria.
wilk - 22:14 piątek, 13 kwietnia 2018 | linkuj
W declathlonie jest masówka tak jak u mnie z telefonami. Pewnie jakiś rusek składał....mój Arek miał 2 rowery z declathlona i każdy miał jakąś wadę fabryczna
Katana1978 - 03:27 środa, 11 kwietnia 2018 | linkuj
Z tego co patrzyłem to odlew jest aluminiowy, a sam wielowpust jest podobno ze stali. Coś jednak było nie tak. Albo źle zamontowana korba z luzem, albo błąd w wykonaniu i pasowaniu wielowpustu, bo takiej awarii, przy prawidłowym wykonaniu i montażu być nie powinno.
oelka - 21:19 wtorek, 10 kwietnia 2018 | linkuj
Pamiętaj kolego, że nawet jakby gwarancji był rok to masz ustawowe 2 lata rękojmi. Korba tak czy siak by ci się należała :-)
PIH - 20:50 sobota, 7 kwietnia 2018 | linkuj
Z czego jest odlew korby? Z tzw. szajsmetalu, że tak szybko się posypał?
oelka - 20:28 sobota, 7 kwietnia 2018 | linkuj
Za szybko jeździsz ... i dlatego. Ciekawe ile czasu będą Ci ten rower trzymać jak sezon w już rusza ...
Katana1978 - 19:46 sobota, 7 kwietnia 2018 | linkuj
Komentuj