Sobota, 10 lutego 2018
Kategoria 50-100
Sobotnia wycieczka do Pilaszkowa i Błonia
Ciekawy byłem postępu przy budowie hali w PGR Pilaszków, a właściwie nie tyle ciekaw, co potrzebowałem jakiegoś celu. Wprawdzie kierunek jest mocno eksploatowany, na zmianę z Gassami, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza i się nie nudzi.

Dziesięć dni temu wyglądało tak
Rozwiązanie zagadki, nad którą wówczas się zastanawiałem jest banalne i aż wstyd, że na to nie wpadłem od razu. Na paletach jest ułożona konstrukcja hali. I tyle.

Wiecha na hali w PGR Pilaszków
Dalej pojechałem już mniej oczywistymi niż zawsze drogami, bardzo przyjemnymi i bez samochodów i tak krążyłem, że do Błonia wjechałem od zachodu. A stamtąd już stałą trasą do Pruszkowa i do domu. Bardzo przyjemnie się jechało, pogoda w porządku, prawie bezwietrzna, lekki mróz, tylko słońca brak. Bardzo fajna wycieczka.

Dziesięć dni temu wyglądało tak
Rozwiązanie zagadki, nad którą wówczas się zastanawiałem jest banalne i aż wstyd, że na to nie wpadłem od razu. Na paletach jest ułożona konstrukcja hali. I tyle.

Wiecha na hali w PGR Pilaszków
Dalej pojechałem już mniej oczywistymi niż zawsze drogami, bardzo przyjemnymi i bez samochodów i tak krążyłem, że do Błonia wjechałem od zachodu. A stamtąd już stałą trasą do Pruszkowa i do domu. Bardzo przyjemnie się jechało, pogoda w porządku, prawie bezwietrzna, lekki mróz, tylko słońca brak. Bardzo fajna wycieczka.
- DST 73.00km
- Czas 03:24
- VAVG 21.47km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
to wiechy jeszcze się stosuje? zwłaszcza do PGRowej hali
a ja się dziś męczyłem ... muszę biorytmy sprawdzić ;) vuki - 15:42 sobota, 10 lutego 2018 | linkuj
Komentuj
a ja się dziś męczyłem ... muszę biorytmy sprawdzić ;) vuki - 15:42 sobota, 10 lutego 2018 | linkuj