Poniedziałek, 20 lutego 2017
Kategoria <50
Udało się! :)
Nie, nie chodzi o zakup roweru szosowego, tylko o zdarzenie opisane na końcu. Ale najpierw wytłumaczyć muszę zdjęcie - nie jest ono reklamą niemieckiej sieci tanich sklepów. Po prostu przejeżdżając obok, przypomniałem sobie swoje pierwsze zakupy w Aldim. Było to pod koniec lat osiemdziesiątych w Berlinie Zachodnim. Do NRD można było wyjechać na podstawie paszportu na kraje socjalistyczne, a potem granicę pomiędzy obiema częściami miasta - a co ważniejsze - pomiędzy dwoma światami pokonywało się S-Bahnem. Oczywiście Niemcy tego robić nie mogli, bo stolica NRD szybko by się wyludniła, ale my już właśnie wtedy, mogliśmy zobaczyć jak wygląda mityczny Zachód. To z Aldiego pochodziły słodycze przywożone dla moich dzieci, gumy Donald, czekolada, soczki w kartonikach ze słomką i inne artykuły z dziecięcych marzeń. Taka moja podróż w czasie na widok Aldika.
W Deca na Okęciu znów dziś byłem, Triban 520 jeszcze stoi, a gdyby wykupili - miałbym spokój, a tak...
.............................................................................
Na zakończenie, jedno wydarzenie z dzisiejszej jazdy. Gdy jechałem ulicą Kasprowicza, w pewnym momencie zrównał się ze mną samochód i policjant przez okno rzucił: - Proszę pana, tam jest ścieżka. Udając zaskoczonego podniosłem głowę, spojrzałem w lewo na radiowóz, w prawo, na ową ścieżkę, rzuciłem szybkie "dziękuję bardzo!" i zjechałem z jezdni na drogę dla rowerów. Nie wszyscy rowerzyści maja szczęście do takich policjantów. Można? Można!
Drugi sklep tej sieci w Warszawie © yurek55

Montaż stacji Veturillo przy Bitwy Warszawskiej/Grójeckiej © yurek55
W Deca na Okęciu znów dziś byłem, Triban 520 jeszcze stoi, a gdyby wykupili - miałbym spokój, a tak...
.............................................................................
Na zakończenie, jedno wydarzenie z dzisiejszej jazdy. Gdy jechałem ulicą Kasprowicza, w pewnym momencie zrównał się ze mną samochód i policjant przez okno rzucił: - Proszę pana, tam jest ścieżka. Udając zaskoczonego podniosłem głowę, spojrzałem w lewo na radiowóz, w prawo, na ową ścieżkę, rzuciłem szybkie "dziękuję bardzo!" i zjechałem z jezdni na drogę dla rowerów. Nie wszyscy rowerzyści maja szczęście do takich policjantów. Można? Można!

Drugi sklep tej sieci w Warszawie © yurek55

Montaż stacji Veturillo przy Bitwy Warszawskiej/Grójeckiej © yurek55
- DST 35.00km
- Czas 01:51
- VAVG 18.92km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
To pokonanie granicy S-banhem nie było takie proste. Wymagało przesiadki na Friedrichstrasse. Gdzie wychodziło się z peronu na dół przechodziło się przez przejście graniczne. Tam NRDowski pogranicznik wbijał brązowo-niebieską pieczątkę. Następnie szło się na sąsiedni dokładnie odgrodzony peron i wsiadało do S-bahnu ale już kursującego po Berlinie Zachodnim.
oelka - 19:21 wtorek, 21 lutego 2017 | linkuj
A ja bylem pierwszy raz za Odrą na "czerwony dowód" kiedy miałem 17 lat.
Ale byty "Salamander" kupiłem sobie w Warszawie na bazarze Różyckiego ! Za prawie równowartość wypłaty w 78 r. Jurek57 - 20:52 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj
Ale byty "Salamander" kupiłem sobie w Warszawie na bazarze Różyckiego ! Za prawie równowartość wypłaty w 78 r. Jurek57 - 20:52 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj
Ja też pamiętam te alpejskie czekolady. Żelki harbibo i batony milky way, które już nigdy później tak nie smakowały jak te z paczek z NRF.
michuss - 20:20 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj
Pamiętam czekolady Maurinus Alpenrahm, w białym opakowaniu, ze zdjęciem ośnieżonych alpejskich szczytów i niebem koloru niebieskiego...
malarz - 19:51 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj
eh a już myślałam że kupiłeś w końcu ten rower :) i emocje sięgnęły zenitu.
Veturillo zaczynają chyba 1 marca więc nie dziwne że już montują stacje.
Kup ten rower co Ci szkodzi. Najwyżej oddasz - chyba do 30 dni można towar zwracać :P Katana1978 - 19:22 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj
Komentuj
Veturillo zaczynają chyba 1 marca więc nie dziwne że już montują stacje.
Kup ten rower co Ci szkodzi. Najwyżej oddasz - chyba do 30 dni można towar zwracać :P Katana1978 - 19:22 poniedziałek, 20 lutego 2017 | linkuj