Czwartek, 1 października 2015
Kategoria <50
D-dz-d
Rano pojechałem popracować trochę na działce (nie swojej), a po południu wróciłem do domu. Nie mogłem się wcale zmusić do szybszego tempa. W obie strony utrzymywałem stałe, emeryckie tempo - zapewne dlatego, że ubrany byłem jak Czesiek do roboty. W obciskach jedzie się średnio 5km/h szybciej, prawda?
Temperatura rano 6°C, przy powrocie 16°C, słonecznie.
Temperatura rano 6°C, przy powrocie 16°C, słonecznie.
- DST 24.78km
- Czas 01:22
- VAVG 18.13km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ja tam nie zauważyłam - do pracy jeżdżę po cywilnemu. Praktycznie na rowerowo ubieram się tylko na setki :)
Katana1978 - 08:52 piątek, 2 października 2015 | linkuj
Racja. Ostatnie dwa dni z pracy wracałem w cywilnych ciuchach i jedzie się zauważalnie wolniej.
michuss - 07:11 piątek, 2 października 2015 | linkuj
ja tam różnicy nie zauważyłam co do ubioru i szybkości. Pewnie autosugestia ci zadziałała
Katana1978 - 21:23 czwartek, 1 października 2015 | linkuj
Komentuj