Piątek, 3 kwietnia 2015
Kategoria Bez wyjazdu
1500 metrów - basen
Zamiast na rowerze - bo pogoda pod psem, a nawet pod dwoma - spędziłem miło i pożytecznie czas na pobliskiej pływalni. W końcu Wielkanoc idzie, trzeba się wreszcie domyć po zimie, prawda? Czas najwyższy. Mało ludzi wpadło na ten sam pomysł i dzięki temu miałem tor tylko dla siebie.
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ja se popływałem w niedzielę, z tym że więcej przez najbliższe pół roku już nie będę. ;)
Może i nie było żadnej infrastruktury, ale za to za darmochę. ;) mors - 20:47 poniedziałek, 6 kwietnia 2015 | linkuj
Komentuj
Może i nie było żadnej infrastruktury, ale za to za darmochę. ;) mors - 20:47 poniedziałek, 6 kwietnia 2015 | linkuj