Jazda "na mokro"
Patrzyłem wczoraj na stronie ICM i wydawało mi się, że taki milimetrowy opad deszczu, to jest w zasadzie niezauważalny. A dziś, jakby na potwierdzenie mojej teorii, nie padało wcale jak wyjeżdżałem. Pomimo to, nie omieszkałem włożyć do plecaka torebek foliowych do ewentualnego nałożenia na buty, a dla przeciwwagi, uznałem za niepotrzebne spodnie przeciwdeszczowe. No cóż, jakoś musiałem zaakcentować, że w deszczu nie jeżdżę, prawda? Gdybym się spodziewał deszczu, to bym z domu nie wychodził. Proste. Po pewnym czasie zaczęło jednak kropić, co nawet specjalnie mi to nie przeszkadzało. Niestety uporczywość tych opadów sprawiła, że w końcu ulice pokryły się kałużami, a ja po powrocie do domu wszystko musiałem włożyć do pralki. Buty i rękawiczki schną na kaloryferze, a ja zastanawiam się, czy gdybym miał błotniki, to by to wiele zmieniło? Pewnie przynajmniej tyłek bym suchy przywiózł do domu. Ale ten sam efekt osiągnę zakładając spodnie przeciwdeszczowe, więc w sumie nie wiem: kupować te błotniki, czy nie?
Skoro ja przecież w deszczu nie jeżdżę...

Jesteśmy śmieciami, nie tylko dla władz Warszawy i HGW © yurek55

Ptactwo wodne na Broniewskiego © yurek55
Skoro ja przecież w deszczu nie jeżdżę...

Jesteśmy śmieciami, nie tylko dla władz Warszawy i HGW © yurek55

Ptactwo wodne na Broniewskiego © yurek55
- DST 36.66km
- Czas 01:52
- VAVG 19.64km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ja mam taki sam problem bo błotników nie lubię. I dlatego cube błotników nie ma.
Jak jest taka pogoda jaka jest, to mam właśnie krossa z błotnikami który przeznaczony jest na taką deszczowo/śniegowo pogodę. Katana1978 - 14:44 niedziela, 11 stycznia 2015 | linkuj
Komentuj
Jak jest taka pogoda jaka jest, to mam właśnie krossa z błotnikami który przeznaczony jest na taką deszczowo/śniegowo pogodę. Katana1978 - 14:44 niedziela, 11 stycznia 2015 | linkuj