Promem do Karczewa
To już ostatnia wspólna wycieczka z Krzysztofem, we wtorek wraca do Cleveland, a dziś chciał jeszcze zaliczyć przeprawę promem przez Wisłę. Tradycyjne on rzucił pomysł, ja wybrałem trasę, a że mam chwilowy przesyt Wału Zawadowskiego pojechaliśmy obok Cargo Okęcie, przez znajome wioski do Piaseczna. Stamtąd do Konstancina już blisko, a na dodatek znam drogę omijającą centrum tego uzdrowiska i obok Domu Pracy Twórczej w Oborach, dojeżdżamy sprawnie do Gassów.
Prom z dwoma samochodami na pokładzie właśnie zdążył odpłynąć, ale że droga na drugi brzeg trwa zaledwie kilka minut, to po krótkiej chwili oczekiwania mogliśmy i my wprowadzić swoje rowery.

W oczekiwaniu na przeprawę © yurek55

Promem przez Wisłę © yurek55
Na drugim brzegu tym razem wybrałem wariant jazdy drogami i ulicami Karczewia, Otwocka, Józefowa, bo pamiętam, że drogą 801 prowadzącą do Warszawy jedzie się mało przyjemnie. Dopiero w Falenicy skierowaliśmy się na powrót do drogi 801, ale do przejechania nią było już malutko i zaraz wjechaliśmy na drogę rowerową wzdłuż Wisły. Na lewy brzeg przejechaliśmy po Moście Siekierkowskim, potem jeszcze tylko moja prywatna "ściana płaczu", czyli Agrykola i przez Plac Konstytucji i Koszykową wróciliśmy na Ochotę.
Następna okazja do wspólnej jazdy będzie za rok.
Prom z dwoma samochodami na pokładzie właśnie zdążył odpłynąć, ale że droga na drugi brzeg trwa zaledwie kilka minut, to po krótkiej chwili oczekiwania mogliśmy i my wprowadzić swoje rowery.

W oczekiwaniu na przeprawę © yurek55

Promem przez Wisłę © yurek55
Na drugim brzegu tym razem wybrałem wariant jazdy drogami i ulicami Karczewia, Otwocka, Józefowa, bo pamiętam, że drogą 801 prowadzącą do Warszawy jedzie się mało przyjemnie. Dopiero w Falenicy skierowaliśmy się na powrót do drogi 801, ale do przejechania nią było już malutko i zaraz wjechaliśmy na drogę rowerową wzdłuż Wisły. Na lewy brzeg przejechaliśmy po Moście Siekierkowskim, potem jeszcze tylko moja prywatna "ściana płaczu", czyli Agrykola i przez Plac Konstytucji i Koszykową wróciliśmy na Ochotę.
Następna okazja do wspólnej jazdy będzie za rok.
- DST 78.00km
- Czas 03:41
- VAVG 21.18km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Kadetów już jest przejezdna.
Z Falenicy można pojechać też przez Mozaikową i Przewodową lub Mozaikową, Panny Wodnej i Skalnicową do Wału Miedzeszyńskiego. oelka - 00:59 sobota, 1 listopada 2014 | linkuj
Z Falenicy można pojechać też przez Mozaikową i Przewodową lub Mozaikową, Panny Wodnej i Skalnicową do Wału Miedzeszyńskiego. oelka - 00:59 sobota, 1 listopada 2014 | linkuj
Podpowiem, że z Falenicy jedzie Mozaikowa, Mrówczą, Lucerny, Kadetów i Kosmatki lub Sęczkową do samej Trasy Siekierkowskiej. Ale nie w tej chwili, Kadetów jest bardzo rozkopana.
rmikke - 22:27 piątek, 31 października 2014 | linkuj
Komentuj