Wtorek, 17 września 2013
Deszcz w poezji i pieśni, czyli wyprawa niedokończona
Widziałem za oknem, że kropi i z premedytacją wybrałem się na rower. To już chyba ze mną jest gorzej, bo jak nie raz pisałem, nienawidzę jeździć w deszczu. M.in. dlatego nie mam profesjonalnej odzieży ochronnej, tylko jakąś cieniutką kurteczkę reklamową Volkswagena, nawet bez kaptura. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko napisać, że myślałem, że ten deszczyk zaraz przeleci. Indyk też myślał... Przy Górczewskiej/Konarskiego podjąłem decyzje o powrocie, padało coraz mocniej, niestety. Zatoczyłem kółeczko Powstańców Śląskich-Dźwigowa-Aleje Jerozolimskie, żeby lepiej zmoknąć - i do domciu.
Bilans.
- Przemoczone do spodu: buty, skarpety, rękawiczki, rękawy kurtki, rękawki koszulki pod spodem.
- Mniej mokre: spodenki (o dziwo!), głowa (bo włosy ścięte maszynką), plecak (założyłem błotnik z butelki plastikowej podobny do tego
- Suche: plecy i przód koszulki oraz majtki.
Czyli w sumie nie tak najgorzej. Nie przemokłem do szczętu, nie zmarzłem, nie ochlapał mnie żaden autobus, nie wywaliłem się w kałuże, dojechałem szczęśliwie do domu.
A teraz trochę inny temat, choć na blogu rowerowym nie powinno się pisać o niczym innym.
Deszcz jest wdzięcznym tematem dla poetów i tekściarzy a najbardziej chyba znany jest "Deszcz jesienny" Leopolda Staffa, zaczynający się od słów:
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,(...)"
Jest wiersz "Deszcze" Krzysztofa Kamila Baczyńskiego:
"Deszcz jak siwe łodygi, szary szum,
a u okien smutek i konanie.
Taki deszcz kocham, taki szelest strun,
deszcz - życiu zmiłowanie.(...)"
I tekst piosenki Mariana Matuszkiewicza:
"Deszcz, jesienny deszcz
Smutne pieśni gra,
Mokną na nim karabiny,:
Hełmy kryje rdza"
Czy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego "Deszcz", znany też pod tytułem "I tak się trudno rozstać"
"Mówiłam tobie już pięćdziesiąt kilka razy
Żebyś już poszedł sobie, przecież pada deszcz!(...)
(...)No, jeśli nawet trochę pada, to niech pada!
I tak się trudno rozstać,
I tak się trudno rozstać,
Nas zaczarować tutaj musiał chyba deszcz."
A także "Odejdę jak deszcz" Waldemara Goszcza zaczynające się od słów:
"Niebo jak moje serce
Chmurzy się na deszcz"
i refren:
"Odejdę jak letni deszcz
Po cichu zniknę w dali
W deszczu nie widać łez
Rozpłyną się jak szept"
Są też "Deszcze niespokojne" z "Czterech pancernych" pióra Agnieszki Osieckiej, jest "Deszczowa piosenka" ("I'm Singing in the rain")
Są wreszcie ludowe: "Nie lij dyscu, nie lij, bo cie tu nie trzeba", albo "Pada deszczyk, pada. Pada sobie równo, raz padnie na kwiatek, raz padnie na...",
Lista jest oczywiście niepełna i tu mam zadanie dla czytających. Proszę w komentarzach wymienić pominięte przeze mnie utwory, OK? Niech będą to nasze wspólne ćwiczenia intelektualno-kulturalne, OK? Pozdrawiam.
.
/5330094
Bilans.
- Przemoczone do spodu: buty, skarpety, rękawiczki, rękawy kurtki, rękawki koszulki pod spodem.
- Mniej mokre: spodenki (o dziwo!), głowa (bo włosy ścięte maszynką), plecak (założyłem błotnik z butelki plastikowej podobny do tego
- Suche: plecy i przód koszulki oraz majtki.
Czyli w sumie nie tak najgorzej. Nie przemokłem do szczętu, nie zmarzłem, nie ochlapał mnie żaden autobus, nie wywaliłem się w kałuże, dojechałem szczęśliwie do domu.
A teraz trochę inny temat, choć na blogu rowerowym nie powinno się pisać o niczym innym.
Deszcz jest wdzięcznym tematem dla poetów i tekściarzy a najbardziej chyba znany jest "Deszcz jesienny" Leopolda Staffa, zaczynający się od słów:
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,(...)"
Jest wiersz "Deszcze" Krzysztofa Kamila Baczyńskiego:
"Deszcz jak siwe łodygi, szary szum,
a u okien smutek i konanie.
Taki deszcz kocham, taki szelest strun,
deszcz - życiu zmiłowanie.(...)"
I tekst piosenki Mariana Matuszkiewicza:
"Deszcz, jesienny deszcz
Smutne pieśni gra,
Mokną na nim karabiny,:
Hełmy kryje rdza"
Czy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego "Deszcz", znany też pod tytułem "I tak się trudno rozstać"
"Mówiłam tobie już pięćdziesiąt kilka razy
Żebyś już poszedł sobie, przecież pada deszcz!(...)
(...)No, jeśli nawet trochę pada, to niech pada!
I tak się trudno rozstać,
I tak się trudno rozstać,
Nas zaczarować tutaj musiał chyba deszcz."
A także "Odejdę jak deszcz" Waldemara Goszcza zaczynające się od słów:
"Niebo jak moje serce
Chmurzy się na deszcz"
i refren:
"Odejdę jak letni deszcz
Po cichu zniknę w dali
W deszczu nie widać łez
Rozpłyną się jak szept"
Są też "Deszcze niespokojne" z "Czterech pancernych" pióra Agnieszki Osieckiej, jest "Deszczowa piosenka" ("I'm Singing in the rain")
Są wreszcie ludowe: "Nie lij dyscu, nie lij, bo cie tu nie trzeba", albo "Pada deszczyk, pada. Pada sobie równo, raz padnie na kwiatek, raz padnie na...",
Lista jest oczywiście niepełna i tu mam zadanie dla czytających. Proszę w komentarzach wymienić pominięte przeze mnie utwory, OK? Niech będą to nasze wspólne ćwiczenia intelektualno-kulturalne, OK? Pozdrawiam.
.
/5330094
- DST 18.00km
- Czas 00:50
- VAVG 21.60km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Lady Pank "Znowu pada deszcz". W Panu Tadeuszu jest opis burzy, chyba księga X.
kwiatuszek - 11:56 wtorek, 24 września 2013 | linkuj
A jeszcze "Do łezki łezka", czyli Autobusy zapłakane deszczem..nie muszę chyba pisać, kto spiewa..:)
jolapm - 05:42 czwartek, 19 września 2013 | linkuj
za wcześnie nacisnąłem enter:
"Deszczowe lato","Rozpadało się", "Choćby cały tydzień lało", "Bieszczadzki koncert" -takie piosenki turystyczne. Repertuar w tym zakresie jest bardzo bogaty i ciągle rozwijany przez doświadczanych tym żywiołem turystów pieszych. teich - 20:34 środa, 18 września 2013 | linkuj
"Deszczowe lato","Rozpadało się", "Choćby cały tydzień lało", "Bieszczadzki koncert" -takie piosenki turystyczne. Repertuar w tym zakresie jest bardzo bogaty i ciągle rozwijany przez doświadczanych tym żywiołem turystów pieszych. teich - 20:34 środa, 18 września 2013 | linkuj
Na ludową nutę "Idzie dysc,idzie dysc,idzie sikawica,uleje usiece,uleje,usiece Janickowe lica..."
teich - 20:21 środa, 18 września 2013 | linkuj
"..i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami"
Dean R. Koontz
jolapm - 19:04 środa, 18 września 2013 | linkuj
Dean R. Koontz
jolapm - 19:04 środa, 18 września 2013 | linkuj
"Ciągle pada..." Czerwone Gitary :-), Deszcz w Cisnej - Prońko, 10 w skali Beauforta - Trzy Korony
angelino - 12:10 środa, 18 września 2013 | linkuj
"Nie lubię jeździć w deszczu, dlatego nie mam pro odzieży ochronnej" :D
Ta odzież ochronna przed deszczem, to parasol?
Nikt nie lubi jeździć w ulewie, ale trzeba. Spójrz im w oczy i powiedz, że zszedłeś z siodełka bo zmokłeś :D klik, klik2 bestiaheniu - 23:37 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
Ta odzież ochronna przed deszczem, to parasol?
Nikt nie lubi jeździć w ulewie, ale trzeba. Spójrz im w oczy i powiedz, że zszedłeś z siodełka bo zmokłeś :D klik, klik2 bestiaheniu - 23:37 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
przyznaj, że jednak troszkę poczułes się urażony naszymi komentarzami a wszystko nie spłynęło po Tobie z deszczem:)
jolapm - 19:36 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
jolapm - 19:36 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
Nie. Niech Cię bronią bogowie wszelkich wyznań przed emotikonami! To jest zło!
Po prostu połączyłem Twój nastrój z poprzedniego wpisu z tym fragmentem, niesłusznie, jak widać.
Czyli nie wyczułem ironii. Przepraszam więc.
W temacie deszczu to. Wklejał nie będę, bo za długie. A aż ciarki przechodzą, jak to czytam. Hipek - 19:07 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
Po prostu połączyłem Twój nastrój z poprzedniego wpisu z tym fragmentem, niesłusznie, jak widać.
Czyli nie wyczułem ironii. Przepraszam więc.
W temacie deszczu to. Wklejał nie będę, bo za długie. A aż ciarki przechodzą, jak to czytam. Hipek - 19:07 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
Byłam ciekawa czy wyjdziesz dziś na rowerek :)) i co napiszesz :)))
Katana1978 - 19:06 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
I znowu popieram Hipka :)
a co do deszczu, znam taką ładną piosenkę dla dzieci:
"Łecą deszczowe lniące kropelki,
pierwszą wypiły w locie wróbelki
drugą połknęła ogromna mucha
trzecia mi wpadła prosto do ucha.."
- A następne na spodnie, buty, kurtkę :)
Dzis bardziej pasuje jednak ta dziecięca piosenka:
"Ciągle pada woda z góry,
jak to robi, nie wiem sam,
skąd tę wodę biorą chmury,
czy tam w niebie mają kran?" jolapm - 15:24 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
a co do deszczu, znam taką ładną piosenkę dla dzieci:
"Łecą deszczowe lniące kropelki,
pierwszą wypiły w locie wróbelki
drugą połknęła ogromna mucha
trzecia mi wpadła prosto do ucha.."
- A następne na spodnie, buty, kurtkę :)
Dzis bardziej pasuje jednak ta dziecięca piosenka:
"Ciągle pada woda z góry,
jak to robi, nie wiem sam,
skąd tę wodę biorą chmury,
czy tam w niebie mają kran?" jolapm - 15:24 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
"A teraz trochę inny temat, choć na blogu rowerowym nie powinno się pisać o niczym innym.".
Obrażalski jesteś, nie ma co. I chyba nie starałeś się nawet czytać dyskusji pod poprzednim postem. Hipek - 13:48 wtorek, 17 września 2013 | linkuj
Komentuj
Obrażalski jesteś, nie ma co. I chyba nie starałeś się nawet czytać dyskusji pod poprzednim postem. Hipek - 13:48 wtorek, 17 września 2013 | linkuj