Sobota, 14 września 2013
Ludu Polan, powstań z kolan!
Media pytają ile to wszystko kosztuje i kto za to zapłaci? W domyśle - my podatnicy. I że w miasteczku namiotowym mają profesjonalny katering. I że Duda śpi w hotelu, a nie pod namiotem. I ile ci działacze związkowi zarabiają! I dlaczego warszawiacy mają cierpieć niedogodności, bo komuś się zachciało protestować na ulicach i zablokować miasto.
Mediom podoba się natomiast marsz pedałów, lesbijek i transwestytów z Kaliszem i Palikotem, parady pod patronatem "Bul"- Komorowskiego z czekoladowym orłem i różowymi balonikami, arabska wiosna też może być w ostateczności.
W takim żyjemy kraju.
Prawda jest taka, że nasze łajzy znalazły sobie zawór bezpieczeństwa i wyeksportowały potencjalnie wybuchowe 2,5 mln młodych osób za granicę. Nie ma zmiłuj, inaczej byśmy mieli bezrobocie wśród młodych jak Hiszpanii 50%. Ja mam dość tak jak oni, a Wy?

Więcej zdjęć warchołów i wichrzycieli tutaj
.
Mediom podoba się natomiast marsz pedałów, lesbijek i transwestytów z Kaliszem i Palikotem, parady pod patronatem "Bul"- Komorowskiego z czekoladowym orłem i różowymi balonikami, arabska wiosna też może być w ostateczności.
W takim żyjemy kraju.
Prawda jest taka, że nasze łajzy znalazły sobie zawór bezpieczeństwa i wyeksportowały potencjalnie wybuchowe 2,5 mln młodych osób za granicę. Nie ma zmiłuj, inaczej byśmy mieli bezrobocie wśród młodych jak Hiszpanii 50%. Ja mam dość tak jak oni, a Wy?
Więcej zdjęć warchołów i wichrzycieli tutaj
.
- DST 46.00km
- Czas 02:46
- VAVG 16.63km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Gdybym w tę sobotę chciał coś rowerowo załatwić w Warszawie, musiałbym spor nadłożyć, aby gdziekolwiek wybrnąć ze Śródmieścia, gdyby kierunek miał być inni niż na Wolę, lub Ochotę.
Choćby z racji miejsca zamieszkania się już różnych takich protestów naoglądałem sporo i nie wierzę w spontaniczność przyjazdu tych różnych protestujących. To całe towarzystwo tylko czeka na okazję, aby gdzieś prysnąć z tej akcji pochodzić po sklepach. Część nie odstawia piwa od ust, które jak wiadomo ma właściwości zmuszające pęcherz do aktywności...
W sobotę mnie ominęła przyjemność oglądania tych delikwentów, zaliczyłem bowiem kilka podjazdów w rodzaju Agrykoli tyle, że zupełnie gdzie indziej. oelka - 19:18 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Choćby z racji miejsca zamieszkania się już różnych takich protestów naoglądałem sporo i nie wierzę w spontaniczność przyjazdu tych różnych protestujących. To całe towarzystwo tylko czeka na okazję, aby gdzieś prysnąć z tej akcji pochodzić po sklepach. Część nie odstawia piwa od ust, które jak wiadomo ma właściwości zmuszające pęcherz do aktywności...
W sobotę mnie ominęła przyjemność oglądania tych delikwentów, zaliczyłem bowiem kilka podjazdów w rodzaju Agrykoli tyle, że zupełnie gdzie indziej. oelka - 19:18 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Jurku, polityka razem z religią stanowią dla mnie dwa żelazne tematy, na które bardzo rzadko rozmawiam. Dwa idealne tematy do rozwalenia każdej imprezy i do skłócenia ze sobą ludzi, którzy jeszcze chwilę temu świetnie się dogadywali. Dlatego mimo posiadania określonych poglądów na oba z nich, bardzo rzadko zabieram głos, zwykle staram się unikać takich rozmów.
Teraz o blogu: nie, nie uważam, że winno być pisane tylko o rowerach. Niemniej jednak niektóre tematy nie powinny być poruszane w miejscu, gdzie ludzie szukają czegoś spokojnego i relaksującego. Zerknij na ten napis w Chacie pod Rysami. W górach też wiedzą, że politykowanie do niczego dobrego nie prowadzi. Hipek - 17:31 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Teraz o blogu: nie, nie uważam, że winno być pisane tylko o rowerach. Niemniej jednak niektóre tematy nie powinny być poruszane w miejscu, gdzie ludzie szukają czegoś spokojnego i relaksującego. Zerknij na ten napis w Chacie pod Rysami. W górach też wiedzą, że politykowanie do niczego dobrego nie prowadzi. Hipek - 17:31 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
I warto się tak starać dla 10 ( w porywach) osób..:) Mimo wszystko uważam,ze nie jest to najlepsze miejsce do wyrażania swoich pogladów politycznych, jest tyle innych miejsc w necie, ale to moje zdanie.
Mam prosbę, skasuj jeden z mojego podwójnego komentarza, bo znowu komputer działa mi kiedy chce..:) jolapm - 16:42 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Mam prosbę, skasuj jeden z mojego podwójnego komentarza, bo znowu komputer działa mi kiedy chce..:) jolapm - 16:42 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Pozdrawiam pedały, lesbijki i tranwestytów na rowerach i wszystkich sympatycznych bikerów :-)
angelino - 16:02 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
bestiaheniu Agrykola.. w dół, ale w sobotę na piechotę ..:) Rowerem zaliczałam podobny podjazd w Nieszawie. Wydaje mi się, że jest nawet bardziej stromy..:)
jolapm - 09:36 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Nie ma to jak zgrabnie włożyć kij w mrowisko..:)
Rzeczywiście blog rowerowy nie jest najlepszym miejscem do politykowania.. ale niektórzy widać nie umieją bez tego żyć. jolapm - 09:32 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Rzeczywiście blog rowerowy nie jest najlepszym miejscem do politykowania.. ale niektórzy widać nie umieją bez tego żyć. jolapm - 09:32 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Biker1990:
Gadasz od rzeczy. Nie trzyma się kupy to, coś napisał. Hipek - 09:10 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Gadasz od rzeczy. Nie trzyma się kupy to, coś napisał. Hipek - 09:10 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
A tam polityka...
Agrykola w dół, czy w górę? bestiaheniu - 08:22 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Agrykola w dół, czy w górę? bestiaheniu - 08:22 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Sam politykuje czasem, ale w innym tonie niestety - wg mnie powinni zweryfikować kto i za ile przywiózł tych ludzi i nakarmił tu,że mają 3 dni wakacji z jedzeniem spaniem namiotami itd. Sam wynajem autobusów ile kosztował... cóż to już dawno przestała być "tamta" solidarność. Teraz to polityczna komórka to jątrzenia.
Ksiegowy - 06:59 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Blog rowerowy to chyba niezbyt trafione miejsce na takie przemyślenia.
davidbaluch - 04:57 niedziela, 15 września 2013 | linkuj
Ja nie nawiązywałem do tematyki. Opisywałem mój głęboki żal z tego, że na blogu rowerowym czytam o polityce. Którą się brzydzę.
Hipek - 20:45 sobota, 14 września 2013 | linkuj
Komentuj