Informacje

  • Wszystkie kilometry: 170997.57 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.68%)
  • Czas na rowerze: 365d 21h 25m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2026

Dystans całkowity:870.47 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:42:43
Średnia prędkość:20.38 km/h
Maksymalna prędkość:51.26 km/h
Suma podjazdów:2685 m
Maks. tętno maksymalne:110 (70 %)
Maks. tętno średnie:96 (61 %)
Suma kalorii:26844 kcal
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:66.96 km i 3h 17m
Więcej statystyk
Wtorek, 9 czerwca 2026 Kategoria > 100, Gassy

CCCC - Czersk, Coniew, Czaplin, Czachówek

Tydzień przerwy od roweru nie zrobił mi dobrze, od samego początku jechało się ciężej i wolniej niż zwykle. Ale skoro zaplanowałem sobie dystans sto plus, to musiałem odjechać wystarczająco daleko, dziś padło na Czersk. Po drodze oczywiście Gassy, Góry Kalwaria, czyli trasa bardzo standardowa, z jednym małym wyjątkiem. Zrezygnowałem z podjazdu "górą płaczu", czyli Lipkowską na rzecz łagodniejszego podjazdu w Kaczym Dole i jazdy drogą wojewódzką 724. W kultowej kawiarni rowerowej tym razem uzupełniłem tylko wodę w bidonie i udałem się do Czerska. Po krótkim foto-stopie pod zamkiem, zjechałem na dół i wzdłuż Wisły pojechałem na południe, by w miejscowości w nazwie nomen omen, Podgóra, zaliczyć kolejny podjazd, do drugiego C, czyli Coniewa. (Nie mylić z marszałkiem Koniewem, tym, co Kraków ocalił.😂) Jak już wdrapałem się na górę, to dalej już spokojnie, pośród sadów dojechałem do Czaplina, potem Sobików, Czachówek, Zalesie Górne, Piaseczno i dom. 

Wilanówka
Wilanówka © yurek55
Jeziorka
Jeziorka © yurek55
Prom odbija od przystani
Prom odbija od przystani © yurek55
Obory
Obory © yurek55
Przystanek
Przystanek © yurek55
Pierwsze
Pierwsze "C" - Czersk © yurek55

"468" tablica kilometrowa Wisły w Borkach © yurek55
Przy Wiśle
Przy Wiśle © yurek55
Pośród sadów
Pośród sadów © yurek55
36,8°C, czyli cieplutko
36,8°C, czyli cieplutko © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 109.17km
  • Czas 05:27
  • VAVG 20.03km/h
  • VMAX 46.94km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Kalorie 3263kcal
  • Podjazdy 398m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 czerwca 2026 Kategoria > 100, Gassy

Promem przez Wisłę

Z profilu na Fb dowiedziałem się, że wczoraj ruszył prom przez Wisłę i w te pędy pojechałem sprawdzić, jak to będzie w tym roku. Na przystań dotarłem od strony Karczewa, bo zawsze robię to od Gassów i potem muszę jechać mostem w Górze Kalwarii, czego nie lubię. A tak mogłem pojechać drogami Republiki Rowerowej Gassy i w nagrodę jeszcze podjechać sobie Lipkowską. ;) Reszta drogi trasą znaną i wielokrotnie już przejechaną, bez niespodzianek i emocji.

Łachy wiślane
Łachy wiślane © yurek55
Fotka z mostu Anny Jagiellonki
Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55
Czyżby przystań?
Czyżby przystań? © yurek55
Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym
Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55
Na promie
Na promie © yurek55
Dobijamy
Dobijamy © yurek55
Pierwszy rejs w tym roku
Pierwszy rejs w tym roku © yurek55
Kolarski mural, wiadomo gdzie
Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55
Przed kawiarnią, wiadomo gdzie
Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 112.67km
  • Czas 05:27
  • VAVG 20.67km/h
  • VMAX 51.26km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 3439kcal
  • Podjazdy 389m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 Kategoria > 100, squadrathinos

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie...

Nie miałem zaplanowanej trasy, z wyjątkiem ogólnego kierunku początkowego, czyli na zachód. Podczas jazdy kilka razy zmieniałem decyzje, aby nie jeździć wciąż tymi samymi drogami i aplikacja Wanderer naliczyła mi trzydzieści dwa nowe kilometry. Wpadło też czterdzieści osiem nowych squadrathinos. Niestety parę razy pojechałem nie tam gdzie chciałem, ale summa summarum jestem zadowolony z wycieczki.
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi! 

Zegarek marki Błonie
Zegarek marki Błonie © yurek55
Fontanna i ratusz w Błoniu
Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55
Rzeka Utrata
Rzeka Utrata © yurek55
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55

Strava 



  • mapa trasy mini
  • DST 109.92km
  • Czas 05:28
  • VAVG 20.11km/h
  • VMAX 35.14km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 3323kcal
  • Podjazdy 314m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl